Dobry dzień: pojawiły się pierwsze prawdziwe liczby. Jeden z największych regionalnych dostawców surowców piwowarskich odezwał się z pełnym katalogiem — słody bazowe, słody specjalne i większość chmieli, których potrzebuje NABLA ∇1. Ceny są naprawdę dobre.
Problem tkwi w opakowaniach. Chmiele przychodzą w dużych workach zbiorczych, a jedna warka ~1000 L zużywa tylko ułamek każdej odmiany — więc płaciłbym za (i przechowywał) mnóstwo nadwyżek chmielu. Na papierze to po cichu podbija koszt na puszkę.
Kolejny krok jest więc oczywisty: znaleźć dostawców chmielu sprzedających w małych opakowaniach i łączyć ich ofertę z zakupami hurtowymi tam, gdzie hurt naprawdę wychodzi taniej. Zaopatrzenie okazuje się układanką, a nie zwykłym zakupem.